Jaspis oceaniczny- uzależnienia
Cena regularna:
towar niedostępny
dodaj do przechowalni
Opis
Jaspis oceaniczny… Kiedy trzymam go w dłoni, czuję, jakby ktoś położył mi stopy na ziemi i powiedział: „Stój. Oddychaj. Jesteś bezpieczna." Pochodzi z malgaskiej części Oceanu Indyjskiego — z miejsca, gdzie ląd spotyka się z wodą w najdzikszej, najbardziej pierwotnej formie. I tę energię czuć. To kamień, który uziemia, ale nie na siłę. On to robi delikatnie, jak fala, która nie pyta o pozwolenie — po prostu obmywa Ci stopy i zabiera to, czego już nie potrzebujesz. Uwielbiam w nim jedną rzecz szczególnie — pracuje ze splotem słonecznym. A kto choć raz poczuł, co to znaczy mieć zablokowany splot słoneczny, ten wie: to tam trzymamy uzależnienia. Od substancji, od emocji, od ludzi, od schematów, które powtarzamy jak zepsutą płytę, bo kiedyś ktoś nam powiedział, że tak trzeba. Jaspis oceaniczny wchodzi tam i powoli, spokojnie, uwalnia. Nie wyrywa, nie szarpie. Uwalnia. Daje poczucie bezpieczeństwa — takiego głębokiego, cichego, wewnętrznego. Nie tego, które masz, kiedy ktoś przy Tobie stoi. Tego, które masz, kiedy wiesz, kim jesteś, nawet kiedy jesteś sama. Bardzo polecam go osobom, które pracują z totemami zwierzęcymi. Ten kamień ułatwia komunikację z królestwem zwierząt i z Twoim własnym zwierzęciem mocy. Jeśli czujesz, że Twoje zwierzę mocy próbuje się do Ciebie przebić, a Ty nie możesz go usłyszeć — weź jaspis oceaniczny do dłoni. Może się zdziwisz. Wiele osób nie zna tego kamienia. I bardzo szkoda, bo to jeden z najsilniejszych kamieni ochronnych, jakie znam. Podczas rytuałów jest niezastąpiony. Odcina to, co nie jest Twoje — nałogi fizyczne, emocjonalne, natrętne myśli — i pomaga Ci wrócić do siebie. Powinien być w Twojej kryształowej pierwszej apteczce. Bez dyskusji. Pola

